zawody prawnicze

Asystent prokuratora – Q&A

Cześć!

Sprawy karne to nie tylko paragrafy i wyroki sądowe – to przede wszystkim ludzie, którzy współtworzą cały ten system. Przed Tobą pierwszy z cyklu artykułów o zawodach (nie tylko prawniczych), dla których sprawy karne… to przede wszystkim praca.

Zapraszam Cię do przeczytania wywiadu z asystentem prokuratora. Przed Tobą 12 pytań i 12 szczerych odpowiedzi! Mój rozmówca chce zostań anonimowy, ale zdradzę Wam, że jest mężczyzną, pracuje w dużym mieście i zajmuje się sprawami, które często lądują na pierwszych stronach gazet.

  1. Praca asystenta – to praca wymarzona czy przypadkowy wybór?

Ani jedno, ani drugie. To jest tylko pewien etap, na którym zdobywa się doświadczenie i jednocześnie normalnie zarabia, w przeciwieństwie do zwykłych aplikacji. Trzeba mieć jakiś plan na przyszłość, np. egzamin korporacyjny, albo aplikacja uzupełniająca. Znam też kilka osób, którym ta praca wystarczy i nie planują żadnych zmian.

  1. Jak wspominasz swój konkurs? za którym razem udało się dostać etat? ile to wszystko trwało?

Test był prosty, kazus już trudniejszy, trzeba było napisać postanowienia o przedstawieniu zarzutów do podanego stanu faktycznego i nie można było korzystać z kodeksu. Pamiętam, że coś pomieszałem w kwalifikacji. Rozmowa z komisją była miła, ale zadawali dużo dodatkowych pytań merytorycznych. To był konkurs na 1 etat i trafiłem na początek listy rezerwowej, a po kilku miesiącach byłem już asystentem.

  1. Jaki jest zakres twoich obowiązków? czy jesteś też asystentem ,czyli odbierasz telefony lub pilnujesz kalendarza swojego szefa?

Asystent prokuratora, to nie jest sekretarka prezesa w firmie. Głównie sporządzam projekty postanowień, zarządzeń i pism, robię oględziny, analizuję materiał dowodowy, zdarzają się przesłuchania, a czasami trzeba zrobić xero. Kawę robię… tylko dla siebie.

  1. Jakie są warunki lokalowe? masz swój komputer, jakieś dodatki typu karta multisport?

Pracujemy w dwóch lub trzyosobowych pokojach, ale różni się to w zależności od jednostki. Każdy ma swój komputer i stałe stanowisko. Nie udało nam się przeforsować żadnej karty sportowej, przysługuje za to dofinansowanie z funduszu świadczeń socjalnych do aktywności sportowej, ok. 200 zł rocznie.

  1. Czy poleciłbyś pracę asystenta komuś kto dopiero skończył studia?

Tak. Doświadczenie nie jest wymagane i zdobędzie się je w trakcie. Najważniejsze, to mieć pojęcie o prawie i myśleć co się robi.

  1. Jakie masz podejście do tej pracy, traktujesz to jako etap przejściowy, czy rozwiązanie na długie lata?

Oczywiście etap przejściowy, ale to wszystko zależy od ambicji i własnych oczekiwań. Nie zmienia to faktu, że w tej pracy trzeba się postarać, jeżeli ktoś liczy na to, że przeczeka w cieplarnianych warunkach rok, czy dwa, to może się rozczarować.

  1. Zarobki – czy możesz zdradzić ile zarobiłeś/zarobiłaś w ostatnim miesiącu? i czy pamiętasz wysokość swojej pierwszej wypłaty?

Na zarobki składają się 3 elementy:

  • podstawa, która mieści się w widełkach z rozporządzenia, rok temu miały miejsca podwyżki o 900 zł, a więc przeciętne wynagrodzenie oscyluje między 4000-4500 brutto, zależy od poziomu w hierarchii.
  • Premia uznaniowa, często wynosi 5% podstawy, czasami trochę więcej, ale nie w każdej jednostce jest przyznawana.
  • Dodatek stażowy 1% za każdy rok, nalicza się po przekroczeniu 5 lat stażu pracy, ale niektórzy mogą wliczyć w to wcześniejsze zatrudnienie, a nawet pracę w rodzinnym gospodarstwie rolnym. Do tego dochodzą budżetowe dodatki takie jak 13 pensja.
  1. Jaka jest Twoja pozycja w pracy?

Siedząca. Chyba, że trzeba zrobić xero, to stojąca.

  1. Czy pracujesz po godzinach? lub w weekendy?

Zdarza się. Ale to zależy od prokuratora, tego jakie ma sprawy i co się w nich aktualnie dzieje. Jeżeli ma miejsce realizacja, to trzeba pisać wnioski o areszt, postanowienia o innych środkach, czy zatwierdzenia przeszukania i siedzi się do końca.

  1. Czy asystent uczestniczy w sekcji zwłok? czy da się przyzwyczaić do takich widoków?

Asystent w wydziale gospodarczym ma nikłe szanse być na sekcji. Ale asystenci z rejonu (to potoczna nazwa dla prokuratury rejonowej), albo wydziału śledczego już mieli taką możliwość, ale nigdy obowiązek. Widok nie jest najgorszy, to zapach jest prawdziwym problemem.

  1. Jaka jest szansa zostania asesorem a potem prokuratorem? znasz kogoś komu się udało?

Jest to możliwe, jeden znajomy zdał egzamin prokuratorski bez aplikacji, a drugi adwokacki i obaj są obecnie asesorami.

  1. Czy zawód asystenta umożliwia samodzielne przygotowanie się do egzaminu prokuratorskiego? lub adwokackiego?

Można, jest to jak najbardziej do zrobienia, ale wymaga sporo pracy i samozaparcia. Z egzaminem adwokackim i radcowskim jest na pewno dużo łatwiej, bo są specjalne kursy, które do nich przygotowują. Egzamin prokuratorski da się zdać, ale statystyki nie są zbyt optymistyczne.

***

Jeśli interesuje Cię jakimi sprawami zajmuje się asystent prokuratora, więcej informacji znajdziesz w artykule – LINK

Jeśli nie znalazłaś/znalazłeś tu odpowiedzi na wszystkie pytania, napisz – może uda się coś zaradzić.

Pozdrawiam Cieplutko,
adwokat Daria Radłowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *